Kaloryczne pułapki dnia codziennego

Podczas odchudzania na każdym kroku czyhają na nas pułapki. Często nie zdajemy sobie z tego sprawy, jak producenci jedzenia wpływają na naszą wagę i sylwetkę. Aby faktycznie schudnąć warto byłoby czytać etykiety znajdujące się na produktach, ale wtedy zakupy mogłyby trwać naprawdę długo. Dlatego podpowiadamy jak nie dać złapać się w kaloryczną pułapkę.

pułapki jedzenioweOsoby odchudzające się nie mają lekko, gdy muszą planować same posiłki dla siebie, a przy tym jeszcze dbać o prawidłowe odżywianie rodziny. Na szczęście da się to łączyć, ale wymaga to dobrego zastanowienia i zorganizowania się. Wcale tego nie ułatwiają producenci żywności, gdyż często nie dostrzegamy ich zabiegów, które przekładają się na naszą większą masę. Dlatego też robiąc zakupy, w pierwszej kolejności sprawdzajmy, czy na opakowaniu nikt nas nie kusi dodatkową ilością produkt za darmo. Otrzymane w gratisie 100 czy 200 gram to zawsze dodatkowe kalorie, które niepostrzeżenie przyswoimy. Dlatego też lepiej nie wybierać powiększonych opakowań, nawet jeśli ich cena jest bardzo atrakcyjna. Kupując powiększone produkty, przygotowujemy z nich większe porcje jedzenia, gdyż przecież nikt nie będzie świadomie wyrzucać tego, co dopiero kupił. Dlatego też takie produkty są bardzo niebezpieczne dla diety i figury. Podobnie jest ze wszystkimi produktami tylu light. Niestety, ale mają one bardzo niewiele wspólnego  z produktem niskokalorycznym. Przede wszystkim produkty light jeśli nawet są odtłuszczone, to i tak wcale nie lepsze dla figury. Jeśli produkt ma mniej tłuszczu, to smakuje inaczej, a to z kolei wymaga poprawienia jego smaku. Aby to zrobić producenci dodają większe ilości cukru oraz konserwantów. W efekcie końcowym produkty light są niebezpieczne dla sylwetki, więc lepiej jest ich unikać.

Podczas odchudzania powinniśmy zwracać większą uwagę na to, co jemy, a więc także i na etykiety produktów. Tutaj należy wybierać te produkty, w których znajduje się jak najmniej konserwantów. A więc skład jest istotny. Co jednak zrobić, gdy w przypadku pieczywa trudno o znalezienie jakiejkolwiek etykiety. Tutaj musimy sami nauczyć się wybierać te najzdrowsze pieczywo. Nie jest to trudne i szybko można nauczyć się rozróżniać te wartościowe produkty od tych uzdatnianych. Przede wszystkim będąc na diecie warto kupować pieczywo pełnoziarniste i z mąki żytniej. Dobrze jeśli pieczywo nie tylko będzie posypane ziarnami, ale także będzie je zawierać wewnątrz. Oprócz tego otręby dodane do bułek np. grahamek poprawią pracę układu pokarmowego, co pozytywnie przełoży się na efekty odchudzania. Zatem wybierajmy ciemne pieczywo, ale tutaj uwaga, ciemne nie znaczy te barwione karmelem! Piekarnie często tak robią, że zwykły chleb potrafią zabarwić na ciemny kolor właśnie karmelem, za który naliczają cenę jak za pieczywo z ciemnej mąki. Chleb z karmelem łatwo rozpoznać, gdyż ma on typowy karmelowy kolor. Zdrowe pieczywo ma dodatkowo otręby, które widać gołym okiem i to właśnie one nadają zdrowemu pieczywu nieco ciemniejszy kolor.

Bardzo dobrą pułapką, na którą wiele osób się  łapie, są płatki śniadaniowe. Reklamy telewizyjne zachwalają, że jest są one zdrowym i pożywnym produktem, dzięki któremu uzyska się świetne efekty podczas odchudzania. Nic bardziej mylnego. Płatki śniadaniowe, nawet te fit czy fitness to węglowodanowa bomba kaloryczna. Jedząc je na śniadanie szybko dadzą uczucie sytości, ale uwaga, szybko ono przeminie. Jak na ilość zjedzonych kalorii nastąpi to zbyt szybko, więc uwaga, płatki, musli i tym podobne nie gwarantują sukcesu w odchudzaniu.

Sporą pułapką dietetyczną są sery topione. Jeśli dietetycy przestrzegają przed jedzeniem serów żółtych, zalecają ograniczenie ich ilości w diecie, to w przypadku sera topionego najlepiej jest o nim zapomnieć.

O czym jeszcze należy pamiętać? Najlepiej jest posiłki przygotować samemu i eliminować z diety wszystko to, co jest kaloryczne i nie wpisuje się w zasady zdrowego odżywiania. Poza tym należy ograniczyć stosowanie panierki, gotowych sosów sałatkowych, lodów, napoi słodzonych. Warto również unikać smażonej cebulki, jako dodatku do dań kupowanych na wynos, a na pewno w okresie letnim strzeżmy się jedzenia mięsa z grilla, chyba że jest to indyk, kurczak lub ryba.

Mając na uwadze kilka tych ostrzeżeń, uda nam się uniknąć dietetycznych pułapek. Wielu producentów liczy na to, że nie w pełni świadomi konsumenci będą wybierać właśnie produkty light lub te, które są celowo powiększane o dodatkowe ilości jedzenia. Będąc na diecie na pewno trzeba na takie produkty uważać i raczej ich unikać. Dbając o sylwetkę trzeba zwracać większą uwagę na to, co się kupuje, więc lepiej będzie zrezygnować z produktów powyżej wymienionych.