Epidemia “przerwy między udami”

Wiele trendów i zachowań przychodzi do nas zza Oceanu. W Stanach Zjednoczonych zaobserwowany nowy trend w zachowaniu nastolatek, który uznaje się za zachowanie niepokojące pod względem żywieniowym. Otóż młode dziewczyny chcą tak długo się odchudzać, aż staną się posiadaczkami “przerwy między udami”.

chude nogiNowa moda rozszerza się bardzo szybko, gdyż młode dziewczyny robią wszystko, aby mieć naprawdę szczupłe nogi. Niestety wiele z nich nie wiem, że w duzej mierze owa “przerwa między udami” jest sprawą genetyczną, czyli niektóre osoby mogą taką budowę ciała odziedziczyć. O przerwie między nogami wcale nie decyduje to, jak chudym się jest i jak intensywnie ćwiczy się te partie ciała, lecz to, jaką się ma budowę. Tutaj duże znaczenie ma kształt kości miednicznych, jak też rozstawienie kości biodrowych. Nie przy każdej figurze uda się taką przerwę sobie wypracować, a tym bardziej poprzez stałe odchudzanie. Zjawisko to na tyle się nasila, że warto o nim wspomnieć, gdyż nastolatki traktują  ten typ figury jako wyróżnienie, a na pewno jako coś bardzo cennego. Problem ten staje się coraz bardziej powszechny, a więc staje się konieczne mówienie o tym, że przerwa między udami nie jest niczym naturalnym, ani typowym dla kobiecej sylwetki. Obsesyjne myślenie o szczupłych udach doprowadzić może do poważnych zaburzeń odchudzania, dlatego też lepiej dokładnie przyglądać się zachowaniom swojego dziecka, aby odpowiednio wcześnie zauważyć problem. Dziewczyny, które chcą podążać za tą modą, żeby osiągnąć cel są w stanie zrobić niemal wszystko. Przede wszystkim warto im uświadomić, że posiadaczki przerwy między udami wcale nie są ładniejsze, a przede wszystkim nie jest to typowa kobieca sylwetka, więc nie warto dążyć do takiego wyglądu. Sprawa jest poważna, ponieważ kliniki oraz gabinety spa czy medycyny estetycznej, zaczynają oferować specjalne zabiegi, których celem jest odchudzenie ud tak, aby szpara pomiędzy nimi stała się widoczna. W też celu oferowane są zabiegi odsysania tłuszczu z ud, a nawet opracowano nową metodę, która polega na umieszczeniu specjalnego próżniowego urządzenia pomiędzy udami. Jest ono przyssane do ciała i jego zadaniem jest mrożenie zgromadzonego tłuszczu. W następstwie tego komórki tłuszczowe są usuwane z organizmu, co reklamuje się jako zabieg zdrowy i bezinwazyjny.

Zbyt chude uda, a na pewno te z przerwą, nie należą do prawdziwego kanonu piękna. Niestety młode dziewczyny za wszelką cenę chcą wyglądać tak jak niejedna wychudzona modelka, stąd też ta nowa moda. Zbyt szczupłe ciało to problem, który dotyka coraz większą ilość młodych dziewczyn. Gdy w naszym otoczeniu mówi się o takich upodobaniach, to warto reagować od razu, gdyż jeszcze wtedy można uświadomić młodym dziewczynom do czego zbyt intensywne odchudzanie i samo wychudzenie może doprowadzić.

Dieta wakacyjna, czyli jak przeżyć odchudzanie na urlopie

Urlop to czas, kiedy niepostrzeżenie przestajemy stosować dietę odchudzającą. Niestety podczas urlopu skusić się na niezdrowe jedzenie mogą nawet najbardziej wytrwali, tym bardziej gdy pojedziemy w egzotyczne miejsce i chcemy spróbować lokalnych specjałów. Jak zatem przeżyć urlop i nie zwariować?

Odchudzanie ma to do siebie, że niestety nasza dieta jest ograniczona o te produkty, które lubimy najbardziej. Niestety zgrabna sylwetka wymaga ograniczeń, a podczas urlopu jesteśmy najbardziej podatni na skoki w bok od diety. Same produkty nie są w tym wszystkim najgorsze, ponieważ bardziej niebezpieczne dla odchudzania są pory posiłków, pojemność naczyń z jakich jemy, jak również to, co pijemy podczas posiłków i upałów. Jeśli na urlop jedzenie hotelowewybieramy się do ciepłych krajów to z jednej strony dobrze, a z drugiej nie bardzo. Przede wszystkim szkopuł tkwi w szczegółach, bo o ile sam skład posiłków serwowanych w hotelu może być dobry, a do tego jeśli używane będą ostre przyprawy, to nasz metabolizm raczej nie spowolni. Problemem jest raczej, to ile będziemy jeść i jak dostosujemy pory posiłków hotelowych do naszych możliwości dietowych.Na diecie należy pamiętać, że porcje powinny być niewielkie i spożywane w odpowiednich odstępach czasowych. Niestety nie mamy wpływu na czas wydawania posiłków, jak i na wielkość porcji, jeśli obiady są serwowane do stołu. Tutaj pomocna może być reguła pięści, czyli nasz żołądek jest mniej więcej wielkości właśnie naszej pięści. Jeśli chcemy go nie rozciągnąć jedzeniem, to właśnie najlepiej jest się kierować tą wielkością. Niektórzy wiedzą “na oko” ile są w stanie zjeść, ale jeśli nałożymy sobie porcję o nieco większej wielkości, to dla bezpieczeństwa poświęćmy nieco więcej czasu na jedzenie, aby szybciej poczuć sytość.  Jedząc wolniej, dokładniej przeżuwając i celebrując posiłek, na pewno zjemy mniej, bo mózg o wiele szybciej poinformuje o tym, że mamy już przyjętą wystarczającą ilość pokarmu. Kolejną pułapką mogą okazać się słodkie napoje, tak chętnie serwowane na zagranicznych wakacjach. Szczególnie w ciepłym klimacie dość trudno jest o gorącą herbatę do śniadania, czy popołudniową zieloną herbatę do podwieczorku – pod warunkiem, że będzie to tylko owoc. Dlatego też warto zaopatrzyć się w swój podróżny zestaw do parzenia herbaty, a na stołówkach wybierać do picia wodę. Odchudzając się na urlopie również trzeba zrezygnować z serwowanych drinków. Choć są one zazwyczaj zmieszane z wodąm, a więc nie w pełni kaloryczne,, to również stanowią one dodatkowe źródło zbędnych kalorii, które niestety odłożą się tam, gdzie chcemy najmniej. Dlatego też lepiej unikać serwowanych przy basenie drinków, jak i lodów, chyba że są to sorbety owocowe. Na sorbety możemy się skusić, bo wśród lodów mają one najmniej kalorii. Na tyle możemy sobie pozwolić, gdyż w gorące dni sorbety są bardzo dobrym orzeźwieniem, a do tego mało kalorycznym. Uwaga tylko na gardło, gdyż mocno schłodzony sorbet może spowodować zapalenie gardła, objawiające się silnym bólem.

Podróżując samolotem, podczas długiego lotu musimy liczyć się z tym, że będzie serwowany posiłek. Warto w takiej sytuacji zapytać się o skład danego posiłku, jeśli wcześniej się z takim nie spotkaliśmy. Chcąc mieć pewność, że już w samolocie nie zacznie się wakacyjna rozpusta, wybierzmy danie wegetariańskie. Będzie miało mniej kalorii, jak również powinno być zdecydowanie lepszej jakości niż te serwowane z mięsem. Tutaj również panuje zasada, że do picia wybieramy wodę, chyba że podawane są soki warzywne bez cukru. Na taką opcję możemy się skusić, tak jak na zieloną herbatę, dobrą w każdej sytuacji.

Rozsądnie podchodząc do urlopowej diety, z pewnością nie przysporzymy sobie zbytnich problemów. Zachowując umiar po powrocie nie będzie czekało na nas o wiele więcej pracy nad sylwetką, co najwyżej problemem będzie przyrost o kilogram lub dwa. Z tym trzeba się liczyć, gdyż podczas urlopu dostęp do produktów i do kuchni będziemy mieć ograniczony i skazani będziemy na to, co serwować będzie hotel. Ale umiejętnie wybierając posiłki, ograniczając kaloryczne produkty, nie powinniśmy wrócić z nadmiarem kilogramów. Trzymając się zasad zdrowego trybu żywienia na pewno wakacyjny pobyt za granicą należeć będzie do udanych, także pod względem żywieniowym.

Porządek w lodówce pomaga utrzymać dietę i schudnąć

Czasami proste rzeczy potrafią zaskakiwać, chociażby jak to, że odpowiednie ułożenie produktów w lodówce może mieć pomóc w odchudzaniu. Do tych zadziwiających odkryć doszli dietetycy, którzy postanowili zbadać zachowania żywieniowe osób odchudzających się. Okazało się, że wprowadzenie kilku prostych zasad co do utrzymywania porządku w lodówce, może wyraźnie wpłynąć na ilość produktów, jakie spożywamy.

Nasza lodówka to praktycznie to samo, co półka w sklepie. Tutaj też sprawdzają się te same zasady, które na nas działają podczas zakupów. W związku z tym dlaczego z nich nie skorzystać? Wiadomo, że będąc na lodówka 3diecie w pierwszej kolejności należy sięgać po produkty jak najmniej kaloryczne. Z pewnością będąc na diecie okaże się, że nieco szybciej będzie dopadać nas głód, w związku z czym nasze wycieczki do lodówki będą o wiele częstsze. Raz będziemy walczyć z silną pokusą zjedzenia czegokolwiek, a raz się jej poddamy. Jest to nieodłączny element diety i trzeba pogodzić się z tym, że nie zawsze damy radę wytrzymać cały dzień jedząc 1500 kcal. Wiedząc, że taka sytuacja może wystąpić, warto się na nią przygotować. Najlepiej będzie umieścić zdrowe przekąski na wysokości oczu, aby w pierwszej kolejności na nie spojrzeć i po nie sięgnąć. Powinny to być zatem umyte już owoce i warzywa, które będą od razu gotowe do zjedzenia. Oczywiście należy pilnować, aby były one zawsze świeże, a w przypadku warzyw, np.. marchewki, można od razu przygotować ją do zjedzenia, czyli pokroić w słupku lub plasterki, aby nie zniechęcać się obieraniem i krojeniem, kiedy chcemy zjeść coś naprawdę szybko. Owoce, szczególnie winogron, będzie idealnym odpowiednikiem słodyczy. Zaraz obok owoców i warzyw warto trzymać jogurt naturalny oraz musli, które jest wartościowym posiłkiem, idealnym jako przekąska lub deser. Żółte sery jako produkt kaloryczny warto trzymać z tyłu półki, aby od razu w pierwszym momencie po niego nie sięgać. Na półce poniżej warto trzymać wszystkie składniki, które najchętniej wybieramy do kanapek. Będąc na diecie konieczne jest, aby zrezygnować z różnego typu sosów i majonezu, dlatego lepiej w ogóle tych produktów lepiej nie kupować oraz zastępować je np. naturalnym jogurtem.

Odchudzanie nie jest wcale trudne, jeśli podejdzie się do niego sposobem. Jeśli nie potrafimy wszystkich zasad wprowadzić na raz, to warto zacząć od najprostszych, a później stopniowo dokładać te nieco bardziej restrykcyjne. Z pewnością lepsze efekty otrzyma się dzięki wytrwałości w regularnym stosowaniu zasad wyznaczonych przez dietę. Zatem zacznijmy od tych najprostszych, a skończmy na prawdziwym zdrowym odchudzaniu.

Nierealny obraz kobiecego ciała

Odchudzanie w przypadku bardzo wielu osób jest wynikiem złego postrzegania swojego ciała. Niestety na to jak patrzymy na siebie mają wpływ w bardzo dużej mierze media, które stworzyły wręcz nierealny kanon piękna kobiecego. Jest on praktycznie nie możliwy do osiągnięcia przy prowadzeniu normalnego trybu życia. Co grosza, coraz więcej kobiet, chce wyglądać dokładnie tak, jak przedstawiają to media.

Potwierdzeniem tego są badania, które zostały przeprowadzone na szerokiej grupie badawczej. Udział w badaniu wzięły zarówno młode dziewczyny, dojrzałe kobiety, jak i osoby starsze. Niezależnie od tego, w każdej grupie wiekowej znajdowało się wiele osób, które mają za sobą liczne próby odchudzania, jak również uważają, że ich ciało nie wpisuje się w kanon urodowy lansowany przez media. Jest to bardzo niebezpieczne zjawisko, ponieważ takie myślenie o sobie, powoduje chęć zmiany wizerunku za wszelką cenę. Często kończy się to poważnymi zaburzeniami odżywiania, które wcale nie przybliżają do uzyskania wykreowanego przez media wizerunku kobiety. Przede wszystkim wizerunek ten jest nieprawdziwy i naprawdę trudno jest wyglądać tak, jak większość celebrytów, którzy nad swoim wyglądem pracują właściwie bez przerwy. Oprócz tego chęć upodobnienia się do konkretnych gwiazd sprawia, że już coraz młodsze dziewczyny zaczynają się odchudzać, kiedy wcale tego nie potrzebują. Porównując się do takiego nierealnego wizerunku nabierają wstrętu do siebie i swojej wagi, a to z kolei powoduje, że te negatywne emocje się kumulują i objawiają zaburzeniami. Zdecydowanie zbyt wielki wpływ na nasze decyzje i sposób życia mają media, które przedstawiają nierealny obraz kobiecego ciała.

Dzisiaj trudno jest odnaleźć się młodym dziewczynom, które chcą wyglądać tak jak ich idolki. Tym bardziej jest to trudne, gdy media i czasopisma lansują nierealny obraz sylwetki kobiety. Oglądając takie zdjęcia mało kto pamięta o tym, że przeszły one wiele poprawek, a dzięki retuszowi modelki czy gwiazdy wyglądają zdrowo, szczupło i pięknie. Większość z tych zdjęć w żaden sposób nie odpowiada rzeczywistości, dlatego też odchudzać powinni się ci, którzy naprawdę tego potrzebują.

Akceptacja siebie to najskuteczniejszy sposób na odchudzanie

Istnieje wiele sposobów na odchudzanie, ale w większości przypadków nie należą one do skutecznych. Diety, suplementy, ćwiczenia nie zawsze działają, choć wysiłek włożony  w odchudzanie jest naprawdę duży. Bardzo często zdarza się, że przyczyna nadwagi wcale nie leży tylko w złych nawykach żywieniowych, ale przede wszystkim jest objawem blokowanych uczuć.

Za główną przyczynę otyłości i nadwagi uważa się błędy żywieniowe. Tak też jest w rzeczywistości, ale nie zawsze mówi się o tym, że np. nadmierne jedzenie lub wybieranie niezdrowych produktów to objaw nierozwiązanych problemów emocjonalnych. Bardzo często okazuje się, że osoby z nadwagą właśnie poprzez jedzenie próbują zrekompensować sobie braki emocjonalne. Najczęściej jedzenie rekompensuje brak wsparcia, które powinna dawać rodzina, akceptacji, podziwu itd. Także nie okazywanie miłości czy zainteresowania drugą osobą, może u niej wywołać deficyty emocjonalne, które będzie chciała zaspokoić w inny sposób. Czasami jedzenie jest próbą poradzenia sobie z negatywnymi uczuciami. Jeśli kumuluje się w nas złość, frustracja i inne negatywne emocje, a my nie potrafimy ich prawidłowo uzewnętrznić, aby się ich pozbyć, wtedy możemy po prostu tyć. Dlatego też tak ważne jest nasze samopoczucie psychiczne. Nadwaga i otyłość mogą być również wynikiem złych doświadczeń życiowych i traumatycznych przeżyć, dlatego też nie każdy, kto ma nadwagę wypracował ją sobie tylko poprzez złe odżywianie. Zrozumienie swoich emocji i uporządkowanie ich jest sposobem na to, aby organizm sam zaczął tracić nadmiar tkanki tłuszczowej. Wobec tego najpierw trzeba uwierzyć w siebie, aby diety i inne działania odchudzające stały się po prostu skuteczne.

Jeśli sami nie potrafimy uporządkować swoich emocji, pomoże nam w tym psycholog. Samemu również można spróbować polubić siebie i zaakceptować siebie takim jakim się jest. Gdy już ta akceptacja nastąpi, wtedy odchudzanie stanie się o wiele prostsze. Zamiast się odchudzić i w następstwie tego czuć iluzoryczne szczęście, lepiej najpierw zaakceptować siebie a później się odchudzać. Z pewnością efekty będą lepsze i na dłużej.

Sposoby na zmianę przyzwyczajeń żywieniowych

Dietetycy na każdym kroku podkreślają, jak duże znaczenie dla zdrowia i zgrabnej sylwetki ma jedzenie warzyw i owoców. Niestety dla wielu osób są to produkty, które bardzo rzadko goszczą na naszych stołach. Co zatem zrobić, aby wyeliminować z naszej diety kaloryczne przekąski, a wprowadzić zdrowe.

Wypracowanie nowych nawyków żywieniowych to nie lada wyzwanie, tym bardziej że nie jest wcale łatwo oduczyć się jedzenia tego, co wcześniej było stałym elementem w naszej diecie. Są na to dobre sposoby, które wypracują w nas nowe podejście. Przede wszystkim w pierwszej kolejności należy zdobyć jak największą wiedzę o produktach, które chce się wyeliminować i które chce się do diety wprowadzić. Trzeba tu zwracać uwagę szczególnie na negatywne skutki ich spożywania w przypadku produktów, które mamy wyeliminować, a pozytywne w przypadku tych, które wprowadzamy do diety. Na podstawie takiej merytorycznej wiedzy będziemy mogli wypracować w sobie przekonanie, że niezdrowe przekąski uniemożliwiają nam schudnięcie, a przy tym szkodzą naszej diecie. Podobnie działa ta zasada w przypadku zmiany podejścia do owoców i warzyw. Jeśli znajdziemy konkretne informacje o tym, że warzywa i owoce to bogactwo witamin i minerałów, dzięki którym możemy cieszyć się zdrowiem i dobrym samopoczuciem, to zdecydowanie łatwiej będzie się nam do nich przekonać. Dodatkowo, jeśli znajdziemy przepisy na sałatki i surówki, wtedy będziemy mogli praktycznie wykorzystać wiedzę o dobroczynnym wpływie warzyw, po prostu wprowadzając je do diety. Aby o wiele łatwiej było nam sięgać po owoce i warzywa, warto także budować odpowiednie nastawienie emocjonalne do danych produktów. W związku z tym zdrowe produkty muszą nam się kojarzyć z miłymi doznaniami i przekonaniem, że kupując je podejmujemy bardzo korzystną dla nas decyzję. Oprócz tego  chcąc nagrodzić się za np. solidne przestrzeganie diety, możemy właśnie to zrobić produktem, który mamy wprowadzić na stałe do niej. Dzięki temu będziemy ten produkt utożsamiać z czymś dobrym, więc chętniej też będziemy po niego sięgać. Chcąc skutecznie coś wyeliminować z diety, np. chipsy dobrze jest dodawać do nich przyprawy lub sosy, które smakowo całkowicie do nich nie pasują. W efekcie będziemy te przekąski pamiętać jako niedobre, a nawet budzące wstręt na samą myśl o nich. Na pewno będzie to najskuteczniejszy sposób na wyeliminowanie ich z codziennej diety raz na zawsze.

Stosując te proste zasady można skutecznie oduczyć się jedzenia niewskazanych na diecie produktów. Działając strategicznie wypracowanie nowych nawyków żywieniowych nie będzie wcale takie trudne, a przy tym wprowadzone zmiany będą już stałym elementem naszego żywienia.

Nowa figura do wakacji – odchudzanie czas zacząć

Nowy rok to najlepszy moment do tego, aby zaplanować odchudzającą strategię utraty wagi. Dzięki niej, jeszcze zanim pojedziesz na urlop, będziesz mogła cieszyć się wymarzoną sylwetką.

Aby osiągnąć zamierzony cel należy dobrze się przygotować do odchudzania. Im lepiej będzie zaplanowana dieta, tym lepsze osiągniemy efekty. W pierwszej kolejności musimy określić czas odchudzania, pamiętając że zdrowa utraty wagi to taka, gdy tracimy tygodniowo około 1 kg masy ciała. W całym procesie odchudzania musimy także uwzględnić okres wychodzenia z diety, podczas którego będzie się nieco zwiększać kaloryczność posiłków. Jest to bardzo ważne, aby robić to stopniowo, bo nagły powrót do dawnych przyzwyczajeń żywieniowych to gwarantowany efekt jojo. Podejmując decyzję o odchudzaniu musimy pamiętać, że będzie wiązało się ono z wieloma wyrzeczeniami. Przede wszystkim zrezygnować będzie trzeba z ulubionych kalorycznych przekąsek i zastąpić je takimi, które dostarczą błonnika oraz wartościowych składników odżywczych. W drodze do szczupłej i smukłej sylwetki nie może zabraknąć ćwiczeń fizycznych, które pomogą wymodelować sylwetkę. Bardzo ważne jest to, aby ćwiczyć regularnie, bo dzięki temu będzie można wpływać na tempo przemian metabolicznych, a tym samym utrzymać je na wysokim poziomie. Najlepszym spalaczem tkanki tłuszczowej są ćwiczenia kardio, poprawiające wytrzymałość oraz ogólną kondycję organizmu. Dzięki nim organizm będzie lepiej dotleniony i będzie budował nową tkankę mięśniową, ale uwaga – aby ćwiczenia przyniosły zamierzony skutek, należy ćwiczyć przynajmniej 40-45 minut. Takie treningi najlepiej jest wykonywać 2-3 razy w tygodniu, co będzie gwarancją utrzymania wysokiego tempa przemian materii. Oprócz tego, chcąc mądrze schudnąć do lata, trzeba zdać sobie sprawę, że nie będzie to utrata 20 kg lecz góra 10- ciu. Niestety na swoją nadwagę pracowało się latami, dlatego też w podobnym tempie powinno się chudnąć, aby nie spowodować zaburzeń w pracy organizmu i zdrowotnych komplikacji. Taka utrata wagi i tak będzie już ogromnym sukcesem, ponieważ będzie ją widać. Będzie to utrata wagi, która zdecydowanie zmieni wygląd i zmotywuje do dalszej walki z kilogramami. Oczywiście we wszystkim należy zachować umiar, dlatego też zachęcamy do spokojnego tempa utraty wagi, a nie drastycznych zachowań, które mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.

Odchudzanie to proces, który musi trwać. Aby już latem zobaczyć jego efekty, warto zacząć teraz. Im więcej czasu sobie damy na schudnięcie, tym lepsze efekty możemy osiągnąć. Pamiętać też trzeba, że nagła utrata wagi to nic dobrego, gdyż może zabraknąć czasu na wymodelowanie sylwetki, przez co uzyskany efekt może nie być już tak spektakularny. Dlatego też lepiej chudnąć wolniej oraz przy tym ćwiczyć, aby ciało wyglądało na jędrne i zadbane.

Odpowiednie myślenie o diecie – odchudza!

Zdrowe i bezpieczne odchudzanie powinno być priorytetem dla każdego, kto chce zrzucić zbędne kilogramy. Aby faktycznie odchudzać się z głową, należy odpowiednio się do tego przygotować. Tylko dzięki świadomemu przygotowaniu do diety odchudzającej, można osiągnąć bardzo dobre efekty.

Z takiego właśnie założenia wyszła amerykańska psycholog, Judith S. Beck, która opracowała specjalny program psychologiczny. Celem tego programu jest nauczenie osób chcących schudnąć, że należy to robić rozsądnie i racjonalnie, aby nie ucierpiało na tym nasze zdrowie. Oprócz tego Judith S. Beck doszła do wniosku, że sukces w odchudzaniu jest ściśle związany z naszym nastawieniem psychicznym, bo gdy jest ono prawidłowe, wtedy efekty mogą być zaskakująco dobre. Każdy kto się odchudzał wie, że dużym zagrożeniem dla diety jest myślenie o niej, jako o ograniczeniu, które przynosi straty, bo nie jedząc np. czekolady nie możemy sobie poprawić nastroju po ciężkim dniu. Dlatego też zmieniając sam sposób myślenia o diecie, można poprawić jej efekty. Uczęszczając na taki program psychologiczny, można właśnie wypracować nowy sposób myślenia o odchudzaniu, dzięki któremu odchudzanie stanie się o wiele łatwiejsze. Taki program trwa zaledwie 6 tygodni, podczas których stosuje się już nowe zasady myślenia w połączeniu z dietą. Podczas tego treningu uczestnicy uczą się wytrwałości w stosowaniu diety, jak i tego, w jaki sposób się samemu motywować do uzyskania spadku wagi. W pierwszej kolejności uczestnik programu musi sam dostrzec korzyści, jakie osiągnie z utraty wagi i ze zmiany wyglądu. W następnej kolejności celem programu jest uświadomienie uczestnikom, jak ważna jest zdrowa dieta w odchudzaniu i że nie warto ufać dietom cud, które opierają się na drastycznych ograniczeniach jedzenia. W programie jest także miejsce na naukę zachowań podczas jedzenia. Tutaj bardzo ważne jest aby zawsze jeść na siedząco oraz aby posiłek spożywać w wolnym tempie. Im wolniej będziemy jeść, tym szybciej poczujemy sytość, a tym samym zjemy mniej. Nie każdy stosuje te proste zasady w swojej diecie, co często jest też powodem stałego uczucia głodu. Jedząc na stojąco, w ruchu lub jedząc bardzo szybko, nawet nie poczujemy, że coś jedliśmy. W związku z tym czujemy się stale głodni i częściej sięgamy po niezdrowe przekąski. W programie opracowanym przez Judith S. Beck ważna jest też nauka chwalenia się za osiągnięcie drobnych sukcesów, którymi może być np. zrezygnowanie z jedzenia niezdrowych przekąsek w ciągu dnia. Ważne jest aby pochwalić się już za takie drobne rzeczy, a nie tylko wymagać od siebie przestrzegania rygorystycznej diety, co wiąże się z budowaniem napięcia wewnętrznego. Nagradzając się możemy poczuć odprężenie i zadowolenie, że nasze wysiłki nie idą na marne, że jesteśmy w stanie schudnąć i utrzymać wypracowaną wagę. Celem programu jest również przekonanie jego uczestników do regularnego wykonywania ćwiczeń fizycznych, które są bardzo ważne w modelowaniu sylwetki. Oprócz tego program przewiduje naukę rozpoznawania prawdziwego głodu od apetytu, planowanie posiłków, ćwiczenie wytrzymałości na głód, jak i monitorowanie swojego jadłospisu, dzięki czemu będzie można szybko wyeliminować popełniane błędy żywieniowe.

Udział w takim programie psychologicznym to ważny krok w kierunku nauki prawidłowych zachowań żywieniowych oraz w wyćwiczeniu wspomagającego w odchudzaniu pozytywnego myślenia o diecie. Taki program może okazać się szczególnie przydatny dla tych osób, które już nie raz próbowały zrzucić zbędne kilogram, ale wypracowane przez nie efekty odchudzania były krótkotrwałe.

Warto dbać o sylwetkę, bo otyłość to już choroba cywilizacyjna

Odchudzanie to jedyna alternatywa dla otyłości. Chcąc zachować zgrabną i smukłą sylwetkę konieczne jest prowadzenie regularnej aktywności fizycznej oraz oparcie swojej diety na zasadach racjonalnego żywienia, ale czasami bywa tak, że stosując się do tych zasad po prostu nie da się schudnąć. W takiej sytuacji przyczyn nadwagi należy szukać gdzie indziej, niż tylko w złych nawykach żywieniowych. Czasami za nadwagę odpowiedzialne są zaburzenia, o których nawet możemy nie wiedzieć.

Pilnowanie diety i ćwiczenia nie zawsze są gwarancją idealnej sylwetki, a dziać się tak może z powodu różnych zaburzeń, które prowadzić mogą do otyłości. Najczęściej występującym zaburzeniem jest np.: zespół kompulsywnego jedzenia, jedzenie pod wpływem stresu oraz zaburzenie odżywiania związane ze snem. Badania prowadzone wśród osób otyłych pokazują, że to właśnie zaburzenie odżywiania związane ze snem, w skrócie SRED, jest bardzo często przyczyną posiadania sporej ilości nadmiernych kilogramów. SRED jest poważnym problemem, bo przymus jedzenia występuje podczas snu i niekoniecznie ma się świadomość tego, że w nocy się jadło. Pierwszym symptomem zaburzenia jest to, że osoba cierpiąca na nie, nie odczuwa głodu w ciągu dnia. Jest to spowodowane tym, że je w nocy, a więc po takich nocnych ucztach posiada energię na cały dzień. Charakterystyczną cechą tego zaburzenia jest to, że osoba cierpiąca na SRED nie pamięta samego faktu jedzenia w nocy, bo najczęściej odbywa się ono w trakcie snu. Zachowanie to można porównać do lunatykowania i wykonywania podczas niego różnych czynności. Po wybudzeniu mało który lunatyk  pamięta co działo się podczas jego snu, tym samym nie posiada on świadomości tego, że wykonywał jakieś czynności. Te same mechanizmy działają w przypadku SRED. Specjaliści od zaburzeń snu i odżywiania mówią o tym, że wiele z osób cierpiących na to zaburzenie po prostu nie są w stanie przypomnieć sobie takiego nocnego posiłku, jak również nawet gdy go sobie przypomną, to czują, że w ogóle nie posiadają kontroli nad tymi wspomnieniami. Zaburzenie to niesie duże ryzyko wystąpienia otyłości, gdyż osoby na nie cierpiące, podczas nocnych posiłków wybierają przeważnie produkty bogate w tłuszcze i węglowodany. Dodatkowo, takie jedzenie konsumowane w nocy, przyczynia się do powstania cukrzycy, zespołu bezdechu śródsennego oraz nadciśnienia. Leczenie takich zaburzeń jest skomplikowane i nie ma jednego schematu postępowania z chorym. Przede wszystkim konieczna jest stała współpraca z psychologiem lub psychoterapeutą, dzięki czemu wyeliminowane może zostać psychiczne podłoże schorzenia. Oprócz tego bardzo często u osób ze schorzeniem SRED wprowadza się leczenie farmakologiczne, podczas którego podaje się leki, zawierające topiramat, czyli substancję stosowaną w leczeniu epilepsji.

Zaburzenia odżywiania mogą być bardzo poważne, a jeszcze nie wszystkie z nich są dobrze poznane. Dlatego też warto obserwować swoje nawyki żywieniowe przede wszystkim pod względem tego, czy jedzenie nie zaczyna rekompensować nam różne dyskomforty psychiczne. Ważne jest by jedzenie nie było pocieszeniem, ani nie łagodziło napięć związanych ze smutkiem, stresem, silnymi emocjami. Warto bliżej przyjrzeć się swoim nawykom żywieniowym, aby móc walczyć z tymi niepożądanymi, bo to właśnie one odpowiedzialne są za odkładanie się tkanki tłuszczowej oraz prowadzić mogą do otyłości.

Jak poskromić nieograniczony apetyt

W odchudzaniu ogromne znaczenie ma to, co jemy. Równie ważne jest i to, w jaki sposób spożywa się posiłki. Mało kto pamięta o tym, że odpowiednie podejście do posiłku, to gwarancja szczupłej sylwetki. Im więcej czasu poświęcamy na posiłek i im dokładniej żujemy pokarmy, tym szybciej odczuwamy sytość, a w efekcie zjemy mniej.

Naukowcy udowodnili, że najlepszym sposobem na poskromienie apetytu jest dłuższe jedzenie. Jeżeli wydłuży się czas posiłku, a tym samym będzie się żuło jedzenie dłużej, wtedy wzrośnie ilość wytwarzanej przez mózg histaminy. Jest to hormon, dzięki któremu czujemy się szybciej najedzeni. Najważniejsze jest tu to, że nie liczy się wielkość porcji jaką zjemy tylko właśnie czas, podczas którego ją zjemy. Dzięki wolniejszemu jedzeniu problem przejedzenia zniknie, jak i dokuczające uczucie ciężkości po jedzeniu. Dokładne żucie pokarmów ma jeszcze jedno bardzo ważne znaczenie. Przede wszystkim jest gwarancją zachowania zdrowia, gdyż dokładnie pogryzione pokarmy mogą być niemal całkowicie wchłonięte, a substancje odżywcze w nich zawarte będą dostarczały organizmowi substancji odżywczych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Jeśli je się zbyt szybko, to pokarmy są źle rozdrobnione, a zatem mogą zalegać w żołądku lub w jelitach. Jeśli zalegają, wtedy mogą fermentować stwarzając zdrowotne zagrożenie, a nawet powodując alergie pokarmowe.

Praktyka pokazuje, że powolne jedzenie jest naprawdę zdrowe, a przede wszystkim pozytywnie wpływa na sylwetkę. Najważniejsze jest tu to, że jedząc powoli organizm szybciej reaguje na spożywany posiłek uczuciem sytości. W efekcie je się mniej, co wpływa na stan sylwetki. Ma to jeszcze jedną ważną zaletę, jedząc wolniej, można uniknąć różnych dyskomfortów związanych z nieprawidłową pracą układu pokarmowego.